Środa_5_października 2011Środa_5_października 2011

Środa_5_października 2011


Zaczął się październik. Ostatni raz (mam nadzieje) wyprowadziłam się z domu na studia. Nie żebym nie lubiła Gliwic, Śląska czy coś - po prostu mam dość życia od piątku do piątku i jeżdżenia tam i z powrotem przez kilka miesięcy. Chyba już za stara już na to jestem. Śląsk polubiłam i znowu ciężko będzie mi się z nim rozstać, ale zanim to nastąpi chciałam go jeszcze trochę poznać. W najbliższym czasie w planach jest stolica Silesii - Katowice. Jednak teraz coś innego.

Dziś odwiedziłam z Mariuszem dzielnicę robotniczą Bytom Bobrek. Podczas mojego pobytu na Śląsku trochę nasłuchałam się już o tym miejscu i chciałam koniecznie zweryfikować legendy, które już narosły wokół tego osiedla. Pogoda zawiodła: zachmurzone niebo o jednolitej barwie nie wprowadzało żadnego klimatu. Liczyłam na mocne kontrasty światła i cienia lub przynajmniej kłębiaste, niepokojące chmury ale widocznie w ten sposób Bytom starał się zmusić mnie do ponownej wizyty. Dzielnica bardzo klimatyczna, ale to przez panującą wszechobecną biedę. Po zamknięciu okolicznych zakładów mieszkańcy zostali praktycznie bez pracy i środków do życia. Komu udało się przekwalifikować i zmienić zawód górnika na coś innego - wygrał. Reszta pozostała w obskurnych budynkach z problemami wypisanymi na twarzy. Jedynymi uśmiechającymi się osobami były dzieciaki, które nic sobie nie robią z grobowych min swoich rodziców i nadal pozostają sobą.










Komentarze:

07.10.2011, 00:40 :: 80.54.8.122
joannacora.fotolog.pl
Zgadza się Carool - to co mnie zaskoczyło to ilość ludzi pomiędzy tymi budynkami. Mieszkańcy siedzieli wspólnie na murkach, rozmawiali, obserwowali. Dzieciaki na około biegały i dokazywały - te osiedla nadal ŻYJĄ. Szkoda tylko, że zmuszeni są do życia w takich warunkach...

06.10.2011, 08:18 :: 83.238.75.211
carool
mają klimat takie osiedla....nie to co te nowoczesne blokowiska

05.10.2011, 21:28 :: 150.254.104.153
colorless
świetny reportaż jak dla mnie!