Niedziela_31_lipca 2011Niedziela_31_lipca 2011

Niedziela_31_lipca 2011


      Mam nowego domownika ale to trochę dłuższa historia. Damper ( bo tak się wabi) błąkał się po okolicach Węglówki koło Kasiny Wielkiej. Tak się złożyło, że akurat tamtędy na motorze przejeżdżaliśmy. W życiu nie widziałam tak zaniedbanego psa: sierść miał tak sfilcowaną, że przypominał pancernika, kolor ciężko było określić i poruszał się bardzo, ale to bardzo niezdarnie. Jak dojechaliśmy do domu namówiłam Daniela żeby pojechać po niego samochodem. Po godzinie siedzenia na asfalcie, próbach nawoływania go i kuszenia psimi smakołykami, wzięliśmy go siłą zarzucając na niego koc. O dziwo podróż minęła spokojnie - pies po prostu zasnął mi na rękach.

     Tata jak go zobaczył stwierdził, że jestem nienormalna i mam go oddać do schroniska, a po południu sam zaproponował żebyśmy go ostrzygli. Nie przebiegało ono niestety tak jak powinno;/ Raz, że pies nas sie strasznie bał i się rzucał, a dwa, że nie mamy wprawy bo zawsze mieliśmy/mamy psy krótkowłose. Skończyło się to nieszczęśliwym draśnięciem nożycami i psa trzeba było zabrać do weterynarza na szycie. W sumie okazało się to nie takie złe bo pod narkozą mogliśmy spokojnie zabrać się za te kłaki które miał na sobie. Przez 2h trzy osoby z czwartą na zmianę go obcinaliśmy. Czekamy z kąpielą i czesaniem, aż mu się szwy zaagoją ( bo są rozpuszczalne) żeby dociąć i wyrównać sierść. Zaskakujące jest to że pod tym pancerzem nie miał odparzeń ani odgniotów.  Tak na marginesie weterynarz stwierdził, że nigdy nie widział tak zaniedbanego psa, a pan z salonu strzyżenia dla psów dodała, że się za żadne pieniądze nie podejmuje jego strzyżenia.

Co do zachowania psiaka to nawet nie jest tak źle jak myślalam. Co prawda nie przychodzi jak się go zawoła ale to jest do wyuczenia. Musi się na nowo nauczyć biegać, nosić ogon w górze i machać nim. Ogólnie jest przyjazny, bardzo spragniony głaskania i klepania po grzbiecie. Mordka mu się strasznie sympatyczna zrobiła i tata stwierdził, że go zostawiamy;]




Komentarze:

03.08.2011, 01:09 :: 92.29.213.134
zulaw
pies nieziemski

03.08.2011, 01:09 :: 92.29.213.134
zulaw
pamiętam, pamiętam - ktoś musi pamiętać.

02.08.2011, 00:16 :: 195.177.66.5
terrorystka-frania
kocham się w zdjęciu z notki ostatniej. strrrrrasznie!

31.07.2011, 18:55 :: 89.171.46.194
robertsikora
Pies z aniołem w oku :)

31.07.2011, 17:18 :: 178.37.212.145
annajanas
fajna mordka :) też bym nie oddała ...