Niedziela_19_lutego 2012Niedziela_19_lutego 2012

Niedziela_19_lutego 2012


Historię Dampera przedstawiałam wam pokrótce w tym poście. Tak prezentuje się 200 dni później;] Kolejne strzyżenie czeka nas na wiosnę. Zdjęcia mają charakter poglądowy, a nie artystyczny.

Przy okazji: aparat już po wymianie spustu migawki. Działa lepiej niż dawniej;]

muzyka na dziś: Sting - Englishman In New York ( Z dedykacją dla nocnyM)


Komentarze:

27.02.2012, 18:21 :: 80.54.8.160
joannacora
Nowa fryzurka będzie w czwartek - umówiłam go do salonu strzyżenia dla psów;] Wolę go oddać w bardziej doświadczone ręce;]

26.02.2012, 22:07 :: 78.8.73.231
LaPati
noo w nowej fryzurce przystojniacha z niego:))

22.02.2012, 17:24 :: 82.210.141.196
zakamuflowany
Pierwszy rzut oka - szarobury psiak po przejściach, po odkarmieniu wygląda przyzwoicie.Później moją uwagę przykuły jego oczy,są piękne i mądre, widać je z daleka i dodają mu więcej uroku niż mają wszystkie pomeraniany razem wzięte i niejeden owczarek na dokładkę! :)

21.02.2012, 16:40 :: 80.54.8.160
joannacora
fantasmagorie - Prawda. Chłopak jak go wieźliśmy do domu to stwierdził z szyderą, że rodzice na pewno "będą szczęśliwi", że im takiego psa przywożę. Odpowiedziałam wtedy, że na początku będzie bardzo ciężko ale potem już go nie oddadzą. I mogę powiedzieć - znam swoją rodzinkę dość dobrze - po kilku kłótniach pies został i zadomowił się na dobre.

mypuffs - Właśnie problem z tym jego futrem jest - to włos, nie sierść. Nie wypada, nie leni się. Można to uznać za plus gdyby nie to, ze pies nie jest nauczony regularnego szczotkowania i strzyżenia. Ciężko go namówić na zmianę fryzury...

21.02.2012, 15:50 :: 91.149.204.5
fantasmagorie
rodzice zawsze tak mają, ze najpierw się nie chcą zgodzić, a pozniej nie dadza zrobic krzywdy ; )

21.02.2012, 01:57 :: 164.126.66.175
zulaw
pies nie do poznania

20.02.2012, 13:29 :: 80.54.8.160
joannacora
Najbardziej szczęśliwy z tego wszystkiego jest ... tata, który na początku nie chciał go w ogóle. Jako, że tata najwięcej czasu spędza na zewnątrz pies asystuje mu we wszystkim i chodzi za nim krok w krok. Tata czuje się "przywódcą stada", pies słucha przede wszystkim jego komend więc jest dumny, że tak go wyszkolił;] Nie żałuję ani trochę, że go zabrałam;]

20.02.2012, 10:38 :: 93.105.74.78
colorless
dzięki :) tak, obróbka moja.
zgadzam się z fantasmagorie, widać, że pies teraz szczęśliwy :)
no i fajnie, że aparat już sprawny.

20.02.2012, 10:31 :: 91.149.204.5
fantasmagorie
ojeej, teraz jaki szczęśliwy :D

20.02.2012, 02:17 :: 31.63.186.225
nocnyM
miałem podobnego czworonoga:), był czarny jak węgiel, wabił się max, a ma starość oszalał do takiego stopnia że mnie ugryzł, ale i tak miło było sobie przypomnieć jego mordkę na starych fotkach...

dziękuję za dedykację, jak znajdę w mojej już starej głowie jakiś dobry kawałek, odwdzięczę się dedykacją

19.02.2012, 23:04 :: 89.79.142.175
mypuffs
:)

19.02.2012, 22:20 :: 89.79.142.175
mypuffs
z moim jednym psem historia była bardzo podobna, chociaż nie był AŻ tak zaniedbany (jednak prawdopodobnie tylko z powodu innego typu futra)