j o a n n a c o r a p h o t o g r a p h y

Czwartek_16_lutego 2012


Link 16.02.2012 :: 14:55 Komentuj (13)

Zacznę może od aparatu - mieliście rację - to spust migawki padł. Co więcej: miał do tego pełne prawo. Sprawdziłam przebieg (za pomogą tego programu) i na liczniku wyświetliło mi się 57 616 "klapnięć". Wczoraj z Danielem usiedliśmy do niego, obejrzeliśmy parę filmów instruktażowych typu: "Jak rozkręcić Canona 350d", "Jak wymienić spust migawki" i zabraliśmy się do sprawdzenia co się złego w środku stało. Bez filmów zapewnie nie znaleźlibyśmy wszystkich śrubek, bo naprawdę poukrywane są w wieku ciekawych miejscach;] Spust okazał się pęknięty i wymaga wymiany. Jak zobaczyłam tą część na własne oczy to teraz już wiem dlaczego ma określoną żywotność. Teraz też już zdaję sobie sprawę z konieczności kontrolowania przebiegu w aparacie i dbania o wymianę niektórych jego części w terminie. Ot tak, by nie być potem zaskoczonym. Jako, że nie udało mi się dostać w Krakowie zamiennej części (dopiero niezawodne allegro pomogło) spust przemyliśmy (w sumie powinno być "Daniel przemył" ale lubię wyobrażać sobie, że brałam w tym aktywny udział) płynem do kartridży i założyliśmy ponownie. Spust zaskoczył! I póki co działa. Kwestia czasu kiedy padnie znowu więc jak tylko brakująca część przyjdzie to czeka nas powtórka zadania.

I taki wniosek na koniec: spust do migawki kosztował mnie na allegro z przesyłką 29 zł. Czas pracy nad wymianą tego elementu to ok 2,5-3h. Co więcej: nie trzeba mieć do tego jakiś wyjątkowych umiejętności (odkręcanie śrubek, odpinanie pasków i niewiele lutowania) - potrafi to zapewne każdy facet. Przy wsparciu paru filmików i odrobinie cierpliwości jest to w stanie zrobić KAŻDY. Cena naprawy lub wymiany tego w salonie foto-napraw to od 250-600zł i czas oczekiwania 2-3 dni. Zdecydowanie zawyżona kwota. No ale na czymś muszą zarabiać...

Jakby ktoś nie wiedział jak wygląda spust migawki i jaki to drobny element to dołączam zdjęcie;]



Druga sprawa - dałam słowo Żuławowi, że wezmę się solidnie za mój projekt fotograficzny mający na celu uwiecznienie bardziej wartościowych budynków w mojej okolicy. Więc zaczynam swój cykl. Na pierwszy ogień idzie budynek mieszkalny przy ulicy Mickiewicza w Skawinie.

Obiekt zlokalizowany jest przy Drodze Krajowej nr 44 łączącej Kraków z Oświęcimiem. Zwrócony jest elewacją frontową w kierunku północnym, równolegle do linii zabudowy i osi drogi. Jest to budynek jednokondygnacyjny, podpiwniczony z poddaszem nieużytkowym. Murowany z cegły pełnej, na rzucie prostokąta z reprezentacyjnym gankiem wejściowym od strony północnej. Budynek przekryty dachem dwuspadowym, symetrycznym, z kominami w osi kalenicy. Pokrycie dachowe stanowi dachówka w kolorze szaro-pomarańczowym. Elewacja frontowa pięciu-osiowa, symetryczna. Zewnętrzne osie, na których znajdują się okna z obramieniami klasycyzującymi z rzeźbieniami w kluczach (w formie maszkaronów), zbliżone do siebie. Nad oknami niewielki gzyms wieńczący oraz  podwójne okrągłe otwory wentylacyjne od poddasza. Oś główna podkreślona jest niewielkim ryzalitem oraz drewnianym gankiem wejściowym, w kolorze naturalnym,  łączącym cechy rabczańskie i podkrakowskie, przekryty dwuspadowym dachem o niewielkim spadku. Ganek symetryczny, z wejściem od strony wschodniej. Narożniki obiektu boniowane. Ściany tynkowane na kolor beżowy.

Tyle formalnego podejścia, a teraz nieco luźniejsze. Zawsze zachwycałam się tym drewnianym gankiem i jest to "miłość" od pierwszego wejrzenia. Niestety niszczeje on systematycznie i w dużej mierze jest to spowodowane drogą krajową przebiegającą w odległości ok. 1,70 m od jego ścian (dla niedowiarków - mapa). Tiry jadące od Krakowa do Wadowic, Oświęcimia, Andrychowa, Bielska-Białej, Żywca, Cieszyna i na Czechy, tłuką się tą drogą, powodując drgania i osiadanie pyłu na budynku. Czy to się zmieni? Podobno tak. Kwestia tylko kiedy? W planach jest obwodnica Skawiny mająca na celu wyeliminowanie ruchu tranzytowego z miasta ale niestety inwestycja jest na razie wstrzymana do 2015 roku. Dlaczego? Cóż... jest to sprawa dość pilna i wzbudzająca szereg kontrowersji w moim mieście. Z zasłyszanych plotek (mogę się mylić) wygląda to tak: GDDKiA zobowiązało się wybudować obwodnicę pod dwoma(?) warunkami. Pierwszy: gmina zbuduje jeden odcinek z własnych funduszy (gmina wypełniła zobowiązanie), a drugi: Kraków dostanie Euro 2012. Gdyby tak się stało inwestycja stałaby się priorytetową, bo wiadomo euro=turyści=ruch na trasie Kraków-miasto papieskie. Niestety jak wiadomo Kraków nie dostał tej możliwości, by rozegrano tu mecz w ramach Euro, a inne inwestycje w kraju okazały się bardziej pilne niż jakaś tam obwodnica małej mieściny... Póki co nic się nie zmieni w najbliższym otoczeniu tego budynku. Swojego czasu ganek był też porośnięty, a raczej zarośnięty dzikim winem. Miło było zobaczyć, że w końcu właściciele naprawili dach nad gankiem i wyrwali te pnącza.

Tak ten budynek wygląda na Google Street View

muzyka na dziś: Marek Grechuta - W dzikie wino zaplatani










Niedziela_5_lutego 2012


Link 05.02.2012 :: 00:29 Komentuj (9)

Pewien rozdział znowu za mną. Koniec studiowania, koniec mieszkania w Gliwicach i koniec notorycznego podróżowania pociągami tam i z powrotem. W sumie wszystko to będę wspominać z pewnym rozrzewnieniem;]

Na zdjęciach ponownie Nikiszowiec. Tym razem wersja "Polowanie na czerwony samochód". Przykre jest to, że na osiedlu została tylko jedna brukowana ulica. Reszta pokryta asfaltem nie oddaje w pełni tego klimatu, jaki tam panuje.

muzyka na dziś: Frittata - Labirynt ( Krakowska kapela wyłapana z Trójki)










Środa_11_stycznia 2012


Link 11.01.2012 :: 21:39 Komentuj (14)

Dzisiaj z Mariuszem odwiedziłam Giszowiec i Nikiszowiec w Katowicach. Dla niezorientowanych z drugiego końca Polski podaje informacje, że są to osiedla śląskie: Giszowiec - jest to kolonia domków jedno-, dwu-rodzinnych, które tworzą "miasto-ogród", a Nikiszowiec osiedlem robotniczym przy kopalni. Ten drugi bardziej przypadł mi do gustu. Niezwykle klimatyczne miejsce. Przechadzając się tamtymi uliczkami już chciałby się je odwiedzić ponownie ale o różnych porach roku i dnia. Pomimo podobnych ujęć byłoby i tak nadzwyczajnie. Do tego dochodzą sympatyczni ludzie, którzy starają się promować swoje miejsce zamieszkania - lubię takie świadome społeczności. Poniżej Nikiszowiec, a Giszowiec będzie podany później (wybaczcie ale muszę siąść do projektu na jutro);]

Jeśli ktos chciałby więcej poczytać na temat tego osiedla to zapraszam pod ten link

[Edit_22_stycznia_2012 Sesja u mnie. Ostatnia w mojej studenckiej karierze więc pasuje się wysilić. Wybaczcie ale niestety chwilowo tu nie będę przesiadywać. Są ważniejsze rzeczy na pierwszym planie. Potem będzie realizacja ciekawszych misji jakie mam w głowie.]

[Edit_23_stycznia_2012 Dlaczego w dwóch dniach kiedy Anonymous będą protestować ja mam oddania projektów? Chciałabym tam iść. Z aparatem. Chciałbym taka reporterkę.]

Muzyka na dziś: Jan Kyks Skrzek - O mój Śląsku












Poniedziałek_9_stycznia 2012


Link 09.01.2012 :: 12:51 Komentuj (3)

Zapiernicz lekki mam ale jeszcze się wyrabiam. Nowych zdjęć nie robię wcale, ba nawet starych jeszcze nie obrobiłam. Zarzucę więc starociem - Bytom Bobrek. Tak btw: strasznie ciągnie mnie na osiedla robotnicze. Nawet opuszczone obiekty przemysłowe mnie tak nie przyciągają. Podobają mi się do fotografowania, oglądania. Jak widze stare fotografie mam ochotę zobaczyć co się na tych osiedlach zmieniło. W najbliższych planach Giszowiec i Nikiszowiec. Muszę tam pojechać zamin opuszczę Gliwice na dobre. Zdałam sobie sprawę, że mieszkam tu ostatni miesiąc... Początkiem lutego wracam pod Kraków. trzeba to wykorzystać.

Muzyka na dziś: The Doors - Hello, I Love You (nosi mnie na The Doorsów ostanio. I to mocno. Praktycznie cały czas Jim Morrison w głośnikach mi śpiewa.)








Środa_7_grudnia 2011


Link 07.12.2011 :: 18:40 Komentuj (3)

Wybrałam się dziś na zwiedzanie opuszczonej cementowni w Jaworznie - Pieczyskach. Zdjęcia będą później, bo muszę zabrać się do roboty. I to tak już konkretnie - w poniedziałek pierwsze w tym semestrze oddanie projektu.

p.s. Po za tym zdecydowałam się już ostatecznie na temat na dyplomu;] Katedra przemysłu: Zakład utylizacji złomu akumulatorowego. Przemysł ciężki i paradoksalnie ekologiczny. Połączenie technologii chemicznej i architektury. Utartych schematów i nowoczesnych rozwiązań konstrukcyjnych. Jest wyzwanie i cóż tu dużo pisać - podoba mi się to, ale przypuszczam, że mało osób podziela moją euforię.

Muzyka na dziś: Genticorum - La Bibournoise ( z cyklu "Bartek poleca")

Film krótkometrażowy na dziś: I Believe I can Fly (mam ochotę poslaczyć)
 



Środa_5_października 2011


Link 05.10.2011 :: 21:08 Komentuj (3)

Zaczął się październik. Ostatni raz (mam nadzieje) wyprowadziłam się z domu na studia. Nie żebym nie lubiła Gliwic, Śląska czy coś - po prostu mam dość życia od piątku do piątku i jeżdżenia tam i z powrotem przez kilka miesięcy. Chyba już za stara już na to jestem. Śląsk polubiłam i znowu ciężko będzie mi się z nim rozstać, ale zanim to nastąpi chciałam go jeszcze trochę poznać. W najbliższym czasie w planach jest stolica Silesii - Katowice. Jednak teraz coś innego.

Dziś odwiedziłam z Mariuszem dzielnicę robotniczą Bytom Bobrek. Podczas mojego pobytu na Śląsku trochę nasłuchałam się już o tym miejscu i chciałam koniecznie zweryfikować legendy, które już narosły wokół tego osiedla. Pogoda zawiodła: zachmurzone niebo o jednolitej barwie nie wprowadzało żadnego klimatu. Liczyłam na mocne kontrasty światła i cienia lub przynajmniej kłębiaste, niepokojące chmury ale widocznie w ten sposób Bytom starał się zmusić mnie do ponownej wizyty. Dzielnica bardzo klimatyczna, ale to przez panującą wszechobecną biedę. Po zamknięciu okolicznych zakładów mieszkańcy zostali praktycznie bez pracy i środków do życia. Komu udało się przekwalifikować i zmienić zawód górnika na coś innego - wygrał. Reszta pozostała w obskurnych budynkach z problemami wypisanymi na twarzy. Jedynymi uśmiechającymi się osobami były dzieciaki, które nic sobie nie robią z grobowych min swoich rodziców i nadal pozostają sobą.












Środa_4_maja 2011


Link 04.05.2011 :: 16:34 Komentuj (2)

Stalowe ptaki

Muzyka na dziś: Faun - Punagra






Środa_30_marca 2011


Link 30.03.2011 :: 21:28 Komentuj (5)

Ostatnia seria zdjęć z Zabrza - dzielnica robotnicza "Małe Zabrze".

Bardzo poczułam się obco. TAM. Podział na "miejscowych" i "obcych" wisi gdzieś w powietrzu. Badawcze spojrzenia, obserwacje z chodnika po drugiej stronie jezdni, dzieci wstrzymujące zabawę na nasz widok... Warto było;]
















Karol podesłał mi ciekawego linka do stronki ze zdjęciami nihilistów. Polecam.



Poniedziałek_28_marca 2011


Link 28.03.2011 :: 21:23 Komentuj (8)

Zabrze - Patrząc. W. Górę. Patrząc. W. Dół.















Niedziela_27_marca 2011


Link 27.03.2011 :: 22:20 Komentuj (2)

Zabrzańskie. Dachy - Nie. Patrząc. Pod. Nogi.

W zeszłym tygodniu miałam przyjemność(!) odwiedzić Zabrze. To jedno z tych śląskich miast które kojarzyło mi sie z MOSIR-em z lat szczenięcych, wszechobecnymi kominami i brudem. Teraz bije się w piersi i przyznaje jak bardzo się myliłam!!

Co prawda przedstawione zdjęcia nie będą pokazywać tej piękniejszej strony Zabrza, bo specjalnie chodziłam po brudnych zaułkach i tyłach kamienic (projekt tam mam robić), ale może zachęcą Was do odwiedzenia tego miasta.  Jest tu jakaś magia. W powietrzu nie ma tego pyłu jaki pamiętam jeszcze z przed kilkunastu lat. Kamienice może i są zaniedbane ale pod ta skorupą nadal pozostają pięknymi budynkami ze stylizowanymi obramieniami i gzymsami, o poprawnych proporcjach. Trzeba tylko zapomnieć o stereotypach i uprzedzeniach i na nowo spojrzeć na to co wydaje się znane. Wrócę tam. Na pewno





























Załóż bloga>

___________________

Archiwum

2018
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011

______________________

Kategorie

Akt(3)
Architektura(16)
Beauty(8)
Bodybuilders(3)
Dzieci(6)
Fashion(23)
Motocyklowe(4)
Pejzaż(30)
Pinhole(2)
Portret(25)
Przyroda(8)
Publikacje(1)
Reportaż(3)
Ślubne / Pary(7)

______________________

Linki

JOANNA CORA 500PIX
JOANNA CORA BLOGSPOT
JOANNA CORA FAN-PAGE
JOANNA CORA FOTOLOG
JOANNA CORA MAXMODELS
JOANNA CORA WIZUALIZACJE
_________________
500PX
990PX
ARCHADEMIK
BIGPICTURE
BIUROPROJEKT
DENVERPOST
IMAGE-CONSULTING
KAROL CHMURKOWSKI
MARIUSZ BOROWIEC
NAGYITAS
THE ATLANTIC
TOTALLYCOOLPIX

______________________

O mnie / Kontakt

______________________

Księga gości

______________________


Wyślij wiadomość

Poprzednia

oglądam i polecam: agataszeliga adamkokot annajanas aster bachu blazej-witczak chata wuja freda chochel ciiiii cinemaundressed colorless danielchrzaszcz fajnamama helenaprojektuje hemlighet hemli-w-gorach

intruderownia imm islandia kinu kolczykowokwiatowo lapati lovebeer matii miastokrakow moja-fotografia mypuffs ogien pamietamy plomien pracowniawiewior soho studionavigo syrenigrod szamari wlatu zulaw

Bezprawne wykorzystanie fotografii jest naruszeniem praw autorskich do niej przysługujących, egzekwowanym na drodze sądowej.______________________________________________________________________________powered by Ownlog.com & Fotolog.pl