j o a n n a c o r a p h o t o g r a p h y

Środa_27_lipca 2011


Link 27.07.2011 :: 22:04 Komentuj (3)

Pogoda pod psem. Dawno nie było takich deszczowych wakacji albo ja przynajmniej nie pamiętam. Z tego wszystkiego (czyt. z powodu nudy) zajęłam się stroną internetową. I od dzisiaj mam stronkę - link tutaj. Osobiście uważam, że najschludniej wyszła zakładka "architecture". Pozostałe póki co muszą zostać takie jakie są. Nic ostatnio nie focę.

Do tego posegregowałam zdjęcia i odkopałam jedno z Doliny Chochołowskiej, kwiecień 2010.




Niedziela_31_lipca 2011


Link 31.07.2011 :: 14:04 Komentuj (5)

      Mam nowego domownika ale to trochę dłuższa historia. Damper ( bo tak się wabi) błąkał się po okolicach Węglówki koło Kasiny Wielkiej. Tak się złożyło, że akurat tamtędy na motorze przejeżdżaliśmy. W życiu nie widziałam tak zaniedbanego psa: sierść miał tak sfilcowaną, że przypominał pancernika, kolor ciężko było określić i poruszał się bardzo, ale to bardzo niezdarnie. Jak dojechaliśmy do domu namówiłam Daniela żeby pojechać po niego samochodem. Po godzinie siedzenia na asfalcie, próbach nawoływania go i kuszenia psimi smakołykami, wzięliśmy go siłą zarzucając na niego koc. O dziwo podróż minęła spokojnie - pies po prostu zasnął mi na rękach.

     Tata jak go zobaczył stwierdził, że jestem nienormalna i mam go oddać do schroniska, a po południu sam zaproponował żebyśmy go ostrzygli. Nie przebiegało ono niestety tak jak powinno;/ Raz, że pies nas sie strasznie bał i się rzucał, a dwa, że nie mamy wprawy bo zawsze mieliśmy/mamy psy krótkowłose. Skończyło się to nieszczęśliwym draśnięciem nożycami i psa trzeba było zabrać do weterynarza na szycie. W sumie okazało się to nie takie złe bo pod narkozą mogliśmy spokojnie zabrać się za te kłaki które miał na sobie. Przez 2h trzy osoby z czwartą na zmianę go obcinaliśmy. Czekamy z kąpielą i czesaniem, aż mu się szwy zaagoją ( bo są rozpuszczalne) żeby dociąć i wyrównać sierść. Zaskakujące jest to że pod tym pancerzem nie miał odparzeń ani odgniotów.  Tak na marginesie weterynarz stwierdził, że nigdy nie widział tak zaniedbanego psa, a pan z salonu strzyżenia dla psów dodała, że się za żadne pieniądze nie podejmuje jego strzyżenia.

Co do zachowania psiaka to nawet nie jest tak źle jak myślalam. Co prawda nie przychodzi jak się go zawoła ale to jest do wyuczenia. Musi się na nowo nauczyć biegać, nosić ogon w górze i machać nim. Ogólnie jest przyjazny, bardzo spragniony głaskania i klepania po grzbiecie. Mordka mu się strasznie sympatyczna zrobiła i tata stwierdził, że go zostawiamy;]






Załóż bloga>

___________________

Archiwum

2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

______________________

Kategorie

Akt(3)
Architektura(16)
Beauty(8)
Bodybuilders(3)
Dzieci(6)
Fashion(23)
Motocyklowe(4)
Pejzaż(30)
Pinhole(2)
Portret(25)
Przyroda(8)
Publikacje(1)
Reportaż(3)
Ślubne / Pary(7)

______________________

Linki

JOANNA CORA 500PIX
JOANNA CORA BLOGSPOT
JOANNA CORA FAN-PAGE
JOANNA CORA FOTOLOG
JOANNA CORA MAXMODELS
JOANNA CORA WIZUALIZACJE
_________________
500PX
990PX
ARCHADEMIK
BIGPICTURE
BIUROPROJEKT
DENVERPOST
IMAGE-CONSULTING
KAROL CHMURKOWSKI
MARIUSZ BOROWIEC
NAGYITAS
THE ATLANTIC
TOTALLYCOOLPIX

______________________

O mnie / Kontakt

______________________

Księga gości

______________________


Wyślij wiadomość

oglądam i polecam: agataszeliga adamkokot annajanas aster bachu blazej-witczak chata wuja freda chochel ciiiii cinemaundressed colorless danielchrzaszcz fajnamama helenaprojektuje hemlighet hemli-w-gorach

intruderownia imm islandia kinu kolczykowokwiatowo lapati lovebeer matii miastokrakow moja-fotografia mypuffs ogien pamietamy plomien pracowniawiewior soho studionavigo syrenigrod szamari wlatu zulaw

Bezprawne wykorzystanie fotografii jest naruszeniem praw autorskich do niej przysługujących, egzekwowanym na drodze sądowej.______________________________________________________________________________powered by Ownlog.com & Fotolog.pl