j o a n n a c o r a p h o t o g r a p h y

Środa_4_stycznia 2012


Link 04.01.2012 :: 15:46 Komentuj (6)

Mój blog dzisiaj obchodzi pierwsze urodziny. Równo rok temu pojawił się tutaj pierwszy wpis;] Czy coś się zmieniło od tego czasu? Chyba nie bardzo. Pomimo szczerych chęci brakło mi determinacji i konsekwencji. Tamten mijający rok był okresem stagnacji. Ten ma być inny: są konkretne pomysły, marzenia i plany realizacji tego małymi kroczkami. Jest też więcej zacięcia i zapału. Szczegółów nie zdradzę, czas pokaże co mi z tego wyjdzie.

Na zdjęciu Spiski Hrad na Słowacji. Szuflada z tamtego roku.

Muzyka na dziś: Archive - Again







Poniedziałek_9_stycznia 2012


Link 09.01.2012 :: 12:51 Komentuj (3)

Zapiernicz lekki mam ale jeszcze się wyrabiam. Nowych zdjęć nie robię wcale, ba nawet starych jeszcze nie obrobiłam. Zarzucę więc starociem - Bytom Bobrek. Tak btw: strasznie ciągnie mnie na osiedla robotnicze. Nawet opuszczone obiekty przemysłowe mnie tak nie przyciągają. Podobają mi się do fotografowania, oglądania. Jak widze stare fotografie mam ochotę zobaczyć co się na tych osiedlach zmieniło. W najbliższych planach Giszowiec i Nikiszowiec. Muszę tam pojechać zamin opuszczę Gliwice na dobre. Zdałam sobie sprawę, że mieszkam tu ostatni miesiąc... Początkiem lutego wracam pod Kraków. trzeba to wykorzystać.

Muzyka na dziś: The Doors - Hello, I Love You (nosi mnie na The Doorsów ostanio. I to mocno. Praktycznie cały czas Jim Morrison w głośnikach mi śpiewa.)








Środa_11_stycznia 2012


Link 11.01.2012 :: 21:39 Komentuj (14)

Dzisiaj z Mariuszem odwiedziłam Giszowiec i Nikiszowiec w Katowicach. Dla niezorientowanych z drugiego końca Polski podaje informacje, że są to osiedla śląskie: Giszowiec - jest to kolonia domków jedno-, dwu-rodzinnych, które tworzą "miasto-ogród", a Nikiszowiec osiedlem robotniczym przy kopalni. Ten drugi bardziej przypadł mi do gustu. Niezwykle klimatyczne miejsce. Przechadzając się tamtymi uliczkami już chciałby się je odwiedzić ponownie ale o różnych porach roku i dnia. Pomimo podobnych ujęć byłoby i tak nadzwyczajnie. Do tego dochodzą sympatyczni ludzie, którzy starają się promować swoje miejsce zamieszkania - lubię takie świadome społeczności. Poniżej Nikiszowiec, a Giszowiec będzie podany później (wybaczcie ale muszę siąść do projektu na jutro);]

Jeśli ktos chciałby więcej poczytać na temat tego osiedla to zapraszam pod ten link

[Edit_22_stycznia_2012 Sesja u mnie. Ostatnia w mojej studenckiej karierze więc pasuje się wysilić. Wybaczcie ale niestety chwilowo tu nie będę przesiadywać. Są ważniejsze rzeczy na pierwszym planie. Potem będzie realizacja ciekawszych misji jakie mam w głowie.]

[Edit_23_stycznia_2012 Dlaczego w dwóch dniach kiedy Anonymous będą protestować ja mam oddania projektów? Chciałabym tam iść. Z aparatem. Chciałbym taka reporterkę.]

Muzyka na dziś: Jan Kyks Skrzek - O mój Śląsku












Niedziela_5_lutego 2012


Link 05.02.2012 :: 00:29 Komentuj (9)

Pewien rozdział znowu za mną. Koniec studiowania, koniec mieszkania w Gliwicach i koniec notorycznego podróżowania pociągami tam i z powrotem. W sumie wszystko to będę wspominać z pewnym rozrzewnieniem;]

Na zdjęciach ponownie Nikiszowiec. Tym razem wersja "Polowanie na czerwony samochód". Przykre jest to, że na osiedlu została tylko jedna brukowana ulica. Reszta pokryta asfaltem nie oddaje w pełni tego klimatu, jaki tam panuje.

muzyka na dziś: Frittata - Labirynt ( Krakowska kapela wyłapana z Trójki)










Poniedziałek_6_lutego 2012


Link 06.02.2012 :: 19:21 Komentuj (10)

Siostra poprosiła mnie o parę zdjęć portretowych, bez udziwnień. Poniżej efekty.

modelka & make-up artist: Ola

muzyka na dziś: Breakout - Karate




Środa_15_luty 2012


Link 15.02.2012 :: 11:27 Komentuj (10)

Mój aparat chyba podziękował mi za wieloletnią współpracę. Założyłam wczoraj mojemu Canonowi 350d obiektyw (kitowy), wyczyściłam szkła, wizjer i włączyłam. Parametry mogę ustawić, ostrość manualnie też działa, WB, ISO, przesłona ok, natomiast spust migawki kompletnie nie reaguje. Wciskanie, naciskanie, nic nie daje - zero jakiejkolwiek reakcji na dotyk;/ Miał ktoś podobny problem? Obstawiam, że w najgorszym wypadku padła mi migawka, a w optymistyczniej wersji: spust migawki...

Dodam jeszcze, że aparat nie przebywał ostatnimi czasy na dworze, nie leżał w wilgotnym miejscu - spokojnie przebywał w torbie z akcesoriami. Próbowałam włączać i wyłączać, wyciągać kartę i baterię, ale problem nie znika. Wie ktoś może jak to zdiagnozować samodzielnie czy to migawka czy spust? I ewentualnie naprawić samemu?

Dla odmiany na zdjęciu ja. Moje pierwsze auto. Z morą.

muzyka na dziś: Joe Satriani - Back to Shalla Bal




Czwartek_16_lutego 2012


Link 16.02.2012 :: 14:55 Komentuj (13)

Zacznę może od aparatu - mieliście rację - to spust migawki padł. Co więcej: miał do tego pełne prawo. Sprawdziłam przebieg (za pomogą tego programu) i na liczniku wyświetliło mi się 57 616 "klapnięć". Wczoraj z Danielem usiedliśmy do niego, obejrzeliśmy parę filmów instruktażowych typu: "Jak rozkręcić Canona 350d", "Jak wymienić spust migawki" i zabraliśmy się do sprawdzenia co się złego w środku stało. Bez filmów zapewnie nie znaleźlibyśmy wszystkich śrubek, bo naprawdę poukrywane są w wieku ciekawych miejscach;] Spust okazał się pęknięty i wymaga wymiany. Jak zobaczyłam tą część na własne oczy to teraz już wiem dlaczego ma określoną żywotność. Teraz też już zdaję sobie sprawę z konieczności kontrolowania przebiegu w aparacie i dbania o wymianę niektórych jego części w terminie. Ot tak, by nie być potem zaskoczonym. Jako, że nie udało mi się dostać w Krakowie zamiennej części (dopiero niezawodne allegro pomogło) spust przemyliśmy (w sumie powinno być "Daniel przemył" ale lubię wyobrażać sobie, że brałam w tym aktywny udział) płynem do kartridży i założyliśmy ponownie. Spust zaskoczył! I póki co działa. Kwestia czasu kiedy padnie znowu więc jak tylko brakująca część przyjdzie to czeka nas powtórka zadania.

I taki wniosek na koniec: spust do migawki kosztował mnie na allegro z przesyłką 29 zł. Czas pracy nad wymianą tego elementu to ok 2,5-3h. Co więcej: nie trzeba mieć do tego jakiś wyjątkowych umiejętności (odkręcanie śrubek, odpinanie pasków i niewiele lutowania) - potrafi to zapewne każdy facet. Przy wsparciu paru filmików i odrobinie cierpliwości jest to w stanie zrobić KAŻDY. Cena naprawy lub wymiany tego w salonie foto-napraw to od 250-600zł i czas oczekiwania 2-3 dni. Zdecydowanie zawyżona kwota. No ale na czymś muszą zarabiać...

Jakby ktoś nie wiedział jak wygląda spust migawki i jaki to drobny element to dołączam zdjęcie;]



Druga sprawa - dałam słowo Żuławowi, że wezmę się solidnie za mój projekt fotograficzny mający na celu uwiecznienie bardziej wartościowych budynków w mojej okolicy. Więc zaczynam swój cykl. Na pierwszy ogień idzie budynek mieszkalny przy ulicy Mickiewicza w Skawinie.

Obiekt zlokalizowany jest przy Drodze Krajowej nr 44 łączącej Kraków z Oświęcimiem. Zwrócony jest elewacją frontową w kierunku północnym, równolegle do linii zabudowy i osi drogi. Jest to budynek jednokondygnacyjny, podpiwniczony z poddaszem nieużytkowym. Murowany z cegły pełnej, na rzucie prostokąta z reprezentacyjnym gankiem wejściowym od strony północnej. Budynek przekryty dachem dwuspadowym, symetrycznym, z kominami w osi kalenicy. Pokrycie dachowe stanowi dachówka w kolorze szaro-pomarańczowym. Elewacja frontowa pięciu-osiowa, symetryczna. Zewnętrzne osie, na których znajdują się okna z obramieniami klasycyzującymi z rzeźbieniami w kluczach (w formie maszkaronów), zbliżone do siebie. Nad oknami niewielki gzyms wieńczący oraz  podwójne okrągłe otwory wentylacyjne od poddasza. Oś główna podkreślona jest niewielkim ryzalitem oraz drewnianym gankiem wejściowym, w kolorze naturalnym,  łączącym cechy rabczańskie i podkrakowskie, przekryty dwuspadowym dachem o niewielkim spadku. Ganek symetryczny, z wejściem od strony wschodniej. Narożniki obiektu boniowane. Ściany tynkowane na kolor beżowy.

Tyle formalnego podejścia, a teraz nieco luźniejsze. Zawsze zachwycałam się tym drewnianym gankiem i jest to "miłość" od pierwszego wejrzenia. Niestety niszczeje on systematycznie i w dużej mierze jest to spowodowane drogą krajową przebiegającą w odległości ok. 1,70 m od jego ścian (dla niedowiarków - mapa). Tiry jadące od Krakowa do Wadowic, Oświęcimia, Andrychowa, Bielska-Białej, Żywca, Cieszyna i na Czechy, tłuką się tą drogą, powodując drgania i osiadanie pyłu na budynku. Czy to się zmieni? Podobno tak. Kwestia tylko kiedy? W planach jest obwodnica Skawiny mająca na celu wyeliminowanie ruchu tranzytowego z miasta ale niestety inwestycja jest na razie wstrzymana do 2015 roku. Dlaczego? Cóż... jest to sprawa dość pilna i wzbudzająca szereg kontrowersji w moim mieście. Z zasłyszanych plotek (mogę się mylić) wygląda to tak: GDDKiA zobowiązało się wybudować obwodnicę pod dwoma(?) warunkami. Pierwszy: gmina zbuduje jeden odcinek z własnych funduszy (gmina wypełniła zobowiązanie), a drugi: Kraków dostanie Euro 2012. Gdyby tak się stało inwestycja stałaby się priorytetową, bo wiadomo euro=turyści=ruch na trasie Kraków-miasto papieskie. Niestety jak wiadomo Kraków nie dostał tej możliwości, by rozegrano tu mecz w ramach Euro, a inne inwestycje w kraju okazały się bardziej pilne niż jakaś tam obwodnica małej mieściny... Póki co nic się nie zmieni w najbliższym otoczeniu tego budynku. Swojego czasu ganek był też porośnięty, a raczej zarośnięty dzikim winem. Miło było zobaczyć, że w końcu właściciele naprawili dach nad gankiem i wyrwali te pnącza.

Tak ten budynek wygląda na Google Street View

muzyka na dziś: Marek Grechuta - W dzikie wino zaplatani










Niedziela_19_lutego 2012


Link 19.02.2012 :: 21:24 Komentuj (12)

Historię Dampera przedstawiałam wam pokrótce w tym poście. Tak prezentuje się 200 dni później;] Kolejne strzyżenie czeka nas na wiosnę. Zdjęcia mają charakter poglądowy, a nie artystyczny.

Przy okazji: aparat już po wymianie spustu migawki. Działa lepiej niż dawniej;]

muzyka na dziś: Sting - Englishman In New York ( Z dedykacją dla nocnyM)




Wtorek_21_lutego 2012


Link 21.02.2012 :: 15:08 Komentuj (9)

Pomimo naprawy aparatu rozważam zakup Canona 60d. Trzeba coś zmienić żeby nudno nie było;]

Modelka: Julia (którą serdecznie przepraszam, że tyle musiała czekać na zdjęcia)

Muzyka na dziś: "Skrzypce" ( Znalezione w sieci. Podobno jest to utwór Republiki "Sexy Doll" wykonany przez Kwartet Śląski)




Czwartek_23_lutego 2012


Link 23.02.2012 :: 20:16 Komentuj (2)

Dzisiaj miałam sesję z bardzo sympatyczną i uśmiechniętą Karoliną. Jest bardzo młodziutka ale zaskoczyła mnie swoim profesjonalnym podejściem do pozowania. W przyszłą sobotę będzie można zobaczyć ją na wybiegu na pokazie mody odbywającym się w lokalu "Panorama" (ul. Zwierzyniecka 50, nad DH "Jubilat"/ Kraków) pod hasłem "Panorama ciała" (wstęp wolny).

model & make-up artist: Karolina Kornecka

muzyka na dziś:
Jarosław Śmietana - When I fall in love






Sobota_25_lutego 2012


Link 25.02.2012 :: 00:56 Komentuj (5)

Wpadłam w wir sesji zdjęciowych więc chwilowo poza ładnymi modelkami na blogu nie będzie nic ciekawego do poczytania. Nadal zachwycam się efektami współpracy z Karoliną.

model & make-up artist: Karolina Kornecka

muzyka na dziś: Happysad - Taką wodą być




Niedziela_26_lutego 2012


Link 26.02.2012 :: 00:09 Komentuj (6)

Cztery portrety czyli ostatnia seria zdjęć z Karoliną, którą serdecznie polecam do współpracy. Zdecydowanie jest kobietą o wielu twarzach. Mi osobiście najbardziej podoba się w tym najdelikatniejszym wydaniu.

[Edit: Nie macie wrażenia, że "mydło" wychodzi na tych zdjęciach? W pełnym wymiarze ostrość jest ok. Po zmniejszeniu wyostrzam i na kompie jest ok, a po wrzuceniu na bloga zdjęcia wydają mi się nieostre;/ Ma ktoś na to jakąś receptę?]

model & make-up artist: Karolina Kornecka

Muzyka na dziś: Northern Kings - Nothing compares to you (Cover: Prince & The Family bardziej znany za sprawą Sinead O'Connor - tym razem w wydaniu wokalistów z fińskich kapel metalowych. Polecam)






Wtorek_28_lutego 2012


Link 28.02.2012 :: 23:42 Komentuj (9)

Jakaś czarną serię mam. Jak to u mnie bywa "nieszczęścia nie chodzą parami tylko stadami". W zeszłym tygodniu spust migawki mi padł - zdarza się, miał prawo. Dziś dopiero wtorek, a już marzę żeby ten tydzień się skończył bez większych strat. W tą niedziele rozwaliłam rowerek stacjonarny (nie, nie załamał się pode mną;]) - urwałam kierownicę (Daniel skomentował: "Przerąbane. Nie będziesz miała jak kierować"). Wczoraj rozbiłam okulary, a dziś obiektyw;/ Hattrick można by rzec. Boje się jutro wstawać z łóżka, bo jeszcze znowu coś rozwalę. Zamówiłam już nową 50mm f/1.8. Stara się do niczego nie przyda: pękła na dwie częsci i poprzerywały się wszystkie układy jakie łączyły obudowę z wnętrzem. Lubiłam ją. Bardzo. Okulary zaniosłam do naprawy - na szczęście pan był na tyle miły, że przekłamał nieco w papierach i uda się je jeszcze to na gwarancji zrobić. Ehhhh.... Nie ma to jak być totalną niezdarą.

[Edit 4_marca_2012: Tak... tydzień skończył się już bez większych strat ale i bez większych sukcesów - zdecydowanie na duuuży minus i trochę kasy w plecy. Pożalić się muszę na modelki (liczba mnoga użyta nieprzypadkowo). Z jedną uroczą niewiastą umawiałam się tydzień czasu na sobotę, po to by o godzinie 22 w piątek mi napisała: "Sorry, umówiłam się z instruktorem jazdy na jutro i nie dam rady"!!? I weź tu nie przeklinaj. Cóż było zrobić: odwołałam wizażystkę i miałam wolny dzień na wkurzanie się na nieodpowiedzialność. Kolejna modelka, z którą miałam ustalone wszystko na niedziele (poza godziną przyjazdu do mnie), nie odezwała się do mnie od piątku, mimo, że wysłałam parę wiadomości przez różne serwisy. Może nie byłoby to takie dziwnie gdyby nie to, że cały czas dodawała aktywnie wpisy na facebooku... Nie wiem czy to ze mną jest coś dziwnego czy ludziom się w główkach poprzewracało, że nie potrafią uszanować czyjegoś czasu? Od tego tygodnia mam zasadę: "Sesja odwołana nie zostaje przełożona na inny termin". Koniec. Mam dość niesubordynacji i nieszanowania mojego wolnego czasu. Albo pracuję z ludźmi odpowiedzialnymi, którzy chcą albo w ogóle. Nie ma pomiędzy. Koniec żalenia się.]

Na zdjęciu Damper - efekt uzyskany przypadkowo. Odpaliłam aparat i miałam manual z dłuższym czasem ustawiony. Ostrzyłam na oczy, a gdy pies zaczął głową kręcić wyszło takie coś.

Muzyka na dziś: Nightwish - The Islander




Wtorek_6_marca 2012


Link 06.03.2012 :: 22:20 Komentuj (3)

Zdecydowanie udany dzień. Najpierw sesja z kompetentną, inteligentną i sympatyczną modelką, która skutecznie zatarła złe imię poprzednich "modeleczek". Gdyby wszystkie modelki były takie we współpracy świat byłby zdecydowaniem piękniejszym miejscem. Potem nastąpiło kilkugodzinne włóczenie się po Krakowie bez pośpiechu i korzystanie z wiosennego słoneczka na bulwarach. Mogłoby być więcej takich dni. I dawno nie cieszyłam się jak dziecko z materialnej rzeczy;] Dostałam dzisiaj w łapki swojego nowego Canona 60d. Zadowolona jak nigdy i już zakochana w nowym dźwięku migawki;] Czas pokaże jakie będą efekty i na ile jest warty swojej ceny.

Przy okazji moja siostra - Ola (Była już u mnie na blogu: tutaj, tutaj i tutaj) - startuje w wyborach Miss Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Na dniach/godzinach zostanie uruchomione głosowanie internautów. Miałabym ogromną prośbę do Was żeby to właśnie przy jej nazwisku oddać głos. Dziękuję z góry za przychylenie się do mojej prośby;]

modelka: Madzia. Nie ma to jak umówić się na akty i zrobić portrety;] Ze wszystkich kategorii fotograficznych ta jest zdecydowanie moją ulubioną. To jedno z ostatnich zdjęć zrobionych Canonem 350d

Muzyka na dziś: Dire Straits - Brothers In Arms






Czwartek_8_marca 2012


Link 08.03.2012 :: 00:53 Komentuj (1)

Wspominałam w poprzednim poście, że moja sistra startuje w Wyborach Miss Uniwersytetu Medycznego. Głosować można również na Miss Internautów. I w tym miejscu mam ogromna prośbę, by wspomóc ją jednym głosikem pod jej profilem na TEJ stronie. Z góry dziękuję!

Modelka: Magdalena. Madzia ma prześliczną twarz i chyba przez to wolę ją w wersji portretowej.

Muzyka na dziś: Iron Maiden - Wasted Years ( Ironów nucę pod nosem nieustannie)




Piątek_9_marca 2012


Link 09.03.2012 :: 19:03 Komentuj (3)

Dziś dla odmiany miałam przyjemność współpracować z młodym krakowskim modelem - Sebastianem. Do tej pory "pracowałam" tylko z moim bratem, który jest nieco innych gabarytów i moja robota ograniczała się do pokazania z jak najlepszej strony jego muskulatury;] Więc w fotografowaniu modeli można powiedzieć, że raczkuję. Sebastian to zupełnie inna bajka i ciekawe doświadczenie. Po serii nieudanych spotkań z modelkami passa została przełamana, co niezmiernie cieszy. Mega-pozytywna współpraca, niesamowita chęć, energia i zapał płynie od tego młodego człowieka. Stylizacje dla siebie ma ot-tak na poczekaniu, włosami potrafi zając się lepiej niż nie jeden fryzjer. Liczę na więcej. Warto;]

p.s. Trzymamy kciuki za Ole;] Dzisiaj finałowa gala;]

Model & hair stylist & stylist: Sebastian - co do zdjęcia to: "Tak wiem, jest za dużo odbić w szkłach ale nie potrafię tego u mnie w pokoju wyeliminować";]

Muzyka na dziś: Jack Johnson - Better Together ( nieco chill-outowo)




Sobota_10_marca 2012


Link 10.03.2012 :: 20:29 Komentuj (5)

Dzisiaj ciąg dalszy sesji z Sebastianem, a popołudniem i wieczorem fotografowanie wnętrz siłowni Power House w Skawinie;] Efekty cieszą i w jednym i w drugim przypadku;]

Ale to co w dzisiejszym dniu naj-naj-najbardziej cieszy to fakt, że siostrzyczka została II v-ce Miss Uniwersytetu Medycznego;] Miss internautów nie została ale dziękuję wszystkim tym, którzy oddali na nią swój głos. Ehhh urosłam o parę centymetrów;]

Model & hair stylist & stylist: Sebastian

Muzyka na dziś: Iron maiden - Journey man






Poniedziałek_19_marca 2012


Link 19.03.2012 :: 22:56 Komentuj (3)

Ostatnie dni aktywne pod względem sesyjnym, z efektów jak najbardziej zadowolona. Problem taki, że zdjęć nie mam za bardzo kiedy obrabiać, a już parę folderów zalega mi na dysku (Madziu przepraszam!). Jutro ostro biorę się do zdjęć.

Przed wami najwspanialsza modelka z jaką miałam ostatnio przyjemność współpracować - Marysia. Polecam też bloga mamy Marysi: http://fajnamama.blogspot.com/ na którym można poczytać o jej poradach i zmaganiach rodzicielskich.

[Edit: Straszny mam problem z odwzorowaniem kolorów na tym zdjęciu. W zależności w jakim programie otwieram barwa i nasycenie tego kocyka są zupełnie inne. Korzystam z przeglądarki do zdjęć ACDsee v.50 i chyba tam kolor pokrywa się z rzeczywistością. To co na blogu też nijak ma się do stanu faktycznego. Próbowałam zapisywać i otwierać w różnych przeglądarkach i tak: ACDsee, Paint oraz Picture Viewer nie kłamią. Reszta korzysta z błędnego odwzorowania i wprowadza widza w błąd.]

Muzyka na dziś: Dikanda - Ederlezi  (Polecam tą POLSKĄ(!) kapele. Naprawdę genialne utwory utrzymane w niespotykanym klimacie etnicznym.)




Środa_21_marca 2012


Link 21.03.2012 :: 00:48 Komentuj (7)

Kalendarzowa wiosna;] Już nie mogę się doczekać kiedy zrobi się na tyle ciepło żeby wyjść z sesjami w plener, tak, by modelka nie zamarzała na zewnątrz po półgodziny zdjęciowania. Na razie jest w miarę ciepło (przynajmniej u mnie) ale brakuje jeszcze tej soczystej zieleni do pełni szczęścia. Pomysły już są w głowie i czekają z niecierpliwością na realizację. Na razie mam dość swojego pokoju do focenia. Brak lamp nie pozwala na eksperymenty ze światłem, a i miejsca do odejścia mam za mało by cokolwiek kombinować tutaj na przyszłość;/

Pochwale się jaką modelkę w sobotę dopadłam. Sara jest totalnie rozbrajająca. Ma spojrzenie Monici Bellucci i uśmiech Mirany Kerr, a przy tym jest tak sympatyczna, że ma się ochotę od razu umówić z nią na kolejną sesję. Na razie w obiektyw zerka tak nieśmiało ale to kwestia czasu kiedy nabierze wprawy. Rezerwuje ją na kolejną sesje. Jest przeurocza!

modelka: Sara P.
make-up artist: Magdalena K.

muzyka na dziś: Faun - Das Tor ( Stanowi wyjątek od reguły, że niemiecki to wredny język)




Piątek_23_marca 2012


Link 23.03.2012 :: 20:47 Komentuj (2)

Te wiosenne dni jakoś szybko biegną, a pogoda nieustannie kusi by wybrać się na motocykl. Nie mogę się doczekać kiedy Daniel wróci, by w końcu wybrać się na przejażdżkę. Jeszcze niestety nie rozpoczęliśmy sezonu... Allle nic straconego. Nadrobimy;]

Na zdjęciach Marysia;] Polecam bloga mamy Marysi: http://fajnamama.blogspot.com/

Muzyka na dziś: Michał Jelonek - Sabre Dance (Klasyka w nieco bardziej hardcorowym wydaniu)










Niedziela_25_marca 2012


Link 25.03.2012 :: 22:39 Komentuj (6)

Weekend minął zaskakująco szybko chociaż nic takiego się nie działo. Wszedzie na około wypalają trawy więc Straż Pożarna wyła mi za oknem dość często. Tyle się ludziom mówi, są kampanie społeczne, a tu przyjdzie banda małolatów do pobliskiego lasu na pierwsze wiosenne piwo w plenerze i podpali dla zabawy trawę... Szkoda gadać.

Poniżej zapowiedź sesji z przepiekną Dominiką i cudownie zdolną jak zawsze Kasią.

Modelka: Dominika Marszalik / FASHION COLOR
Make-up artist & stylist: Katarzyna Gringras (zapraszam do "polubienia")

Muzyka na dziś: Giulia y los Tellarini - Barcelona (Tak, oglądałam wczoraj "Vicky Cristina Barcelona", a jeśli kogoś obchodzi moje zdanie to Penelopa i muzyka były genialne, reszta stanowiła dla nich marne tło. Film wyśmiewający kobiece marzenia o potrzebach zmian, szukaniu emocji i pasji we wszystkich dziedzinach życia. Jakieś to takie prawdziwe ale pokazane w dość mało interesujący sposób. Po Allenie spodziewałam się czegoś lepszego. Barcelona za to ładnie przedstawiona.)




Środa_28_marca 2012


Link 28.03.2012 :: 18:51 Komentuj (7)

Obiecana sesja z Dominiką i Kasią.

Modelka: Dominika Marszalik / FASHION COLOR
Make-up artist & stylist: Katarzyna Gringras (zapraszam do "polubienia")

Muzyka na dziś: N.O.H.A. - Tu Café (Dalej południowe klimaty w głośnikach)








Poniedziałek_2_kwietnia 2012


Link 02.04.2012 :: 22:53 Komentuj (2)

Tak się zastanawiałam do którego działu wrzucić ten wpis: sport czy reportaż. Ostatecznie wylądował w sporcie i chyba tam będzie mu lepiej.

W sobotę zamiast sesji zdjęciowej wybrałam zupełnie inną tematykę i ... gabaryty modeli;) Miałam okazję przyglądać się zmaganiom uczestników na zawodach w siłowni Power House w Skawinie. Rywalizacja podzielona była na dwie kategorie: siłową ( wyciskanie na ławce płaskiej, wyciskanie na barki i martwy ciąg) i wytrzymałościową (wyciskanie na ławce płaskiej, podciąganie na drążku i pompki na poręczach), aczkolwiek nie ukrywam, że ta pierwsza była zadecydowanie bardziej fotogeniczna i po prostu lepsza do fotografowania. Chłopaki pokazali się od jak najlepszej strony dźwigając niewyobrażalne (dla mnie) ciężary, dopingując i motywując się wzajemnie, a wszystko to w przyjaznej atmosferze i w otoczeniu kibiców, których nawet paskudna pogoda nie zniechęciła do odwiedzenia siłowni. Uczestnicy wyglądają groźnie ale to naprawdę świetne chłopaki, którzy po prostu mają swoją pasję;) Pozytywnie spędzone te parę sobotnich godzin. Kolejne zawody we wrześniu/październiku więc ja się z miejsca wpraszam z aparatem;)

Pozostaje podziękować organizatorom za zawody i zaprosić do odwiedzenia Power House osobiście. Siłownie można też polubić pod tym linkiem na facebooku --> Power House lub odwiedzić ich profil mniej oficjalny (gdzie jest zdecydowanie obszerniejsza relacja i więcej zdjęć) --> Power House

Moja relacja w nieco szerszej wersji pojawiła się również na http://www.skawina24.com

Muzyka na dziś: Rammstein - Rammstein


























Środa_4_kwietnia 2012


Link 04.04.2012 :: 00:47 Komentuj (8)

Chcę w góry... już, teraz, zaraz.  Z utworem na dziś się utożsamiam w całości.

Modelka: Izabela Podsiadło

Muzyka na dziś: KSU - Za mgłą





Poniedziałek_9_kwietnia 2012


Link 09.04.2012 :: 23:09 Komentuj (5)

W sumie nie chwaliłam się wam co u mnie widać na horyzoncie. Wy macie piękne krajobrazy albo miejski zgiełk za oknem, a ja widzę sprzed domu starą Hutę Aluminium w Skawinie. Dwa razy do roku słońce zachodzi centralnie pomiędzy jej kominami. Tak się niestety złożyło, że nigdy nie miałam okazji być tutaj z aparatem kiedy występuje to zjawisko, a jak byłam to niestety pogoda taka, że nawet słońca nie było widać. Udało mi się to upolować tym razem. Prywatnie uwielbiam ten widok. Miło się kojarzy z czasami dzieciństwa i widząc te kominy czuje się "u siebie". Takie to turpistyczne. Wiem;]

Zdjęcie to croop z całości (jakoś teleobiektywy nigdy mnie nie kręciły, a tutaj akurat byłoby jak znalazł) i mocno stemplowane, bo wszędzie są linie napowietrzne;/ Tak to wygląda na Google Street View

A tak po za tym to: jadę! Już jutro z samego rana. Kierunek --> Beskid Żywiecki. Nie ma mnie do odwołania;]

Muzyka na dziś: Leonard Cohen - Show Me The Place (Tak na dobranoc)




Czwartek_12_kwietnia 2012


Link 12.04.2012 :: 23:59 Komentuj (2)

Niestety już wróciłam... Krótko, bo krótko ale za to było cudownie:) Akumulatorki doładowane więc można wziąć się solidnie do roboty. Wypad nie był tak bardzo aktywny jak chciałam ale gdzieś tam udało się wyjść i coś zobaczyć. Włóczenie się po pustych szlakach jest jednym z moich ulubionych zajęć. Jest poza sezonem więc spokój, cisza i zero turystów na trasach - czyli tak jak lubię. Szkoda, że czas ogranicza takie przyjemności...

Zdjęcie na dzisiaj jedno. Drzewo w Czarnym Dunajcu - już dawno chciałam je dopaść z aparatem ale nie było okazji. Teraz się udało.

Muzyka na dziś: George Formby - Riding in the T.T. Races ( Z filmu "Jazda na krawędzi". Jak ktoś lubi motocykle to szczerze polecam ten dokument - niedawno wszedł do kin.)




Piątek_13_kwietnia 2012


Link 13.04.2012 :: 23:45 Komentuj (11)

Wyjazd zadziałał motywująco, naprawdę! Efekty w pracy widać co niezmiernie cieszy. Dawno nie miałam takiej ochoty działać z dyplomem i tak widocznych rezultatów. Na chwile obecną wyłączam się z fotografii i wracam do architektury. CAD i MAX się za mną stęsknili. Tak będzie lepiej, a jak nie lepiej to przynajmniej satysfakcja większa.

Na czarno-białych zdjęciach (znowu?!): drzewo w Czarnym Dunajcu (znowu?!) - tym razem z Babią Górą w tle i parę migawek z trasy na Halę Krupową. Koloru nie obiecuję, bo cieszą mnie kontrasty, a jeszcze bardziej dużo czerni:)

Muzyka na dziś: Breakout - Ona poszła inną drogą










Środa_18_kwietnia 2012


Link 18.04.2012 :: 12:33 Komentuj (6)

Melduję: przyszła w końcu w pełnej krasie. Wiosna! :)

Muzyka na dziś: Pidżama Porno - Marchef W Butonierce (Strasznie dobrze mi się przy takiej muzyce pracuje )












Czwartek_19_kwietnia 2012


Link 19.04.2012 :: 10:15 Komentuj (9)

Z wczorajszego wieczoru - zgodnie z zaleceniami Ciiiii o "złotej godzinie":)

[Edit: I znowu odwzorowanie kolorów nie jest takie jakie bym chciała;/ U mnie te zdjęcia wpadają w takie czerwono-pomarańczowe zabarwienie. Tutaj nadal zielonkawo-żółte...]

[Edit_21_04_2012_Trzymamy mocno kciuki za mojego brata za jego debiut na Mistrzostwach Polski w Kulturystyce i Fitnessie:) ]

Muzyka na dziś: Acid Drinkers - Solid Rock




Sobota_21_kwietnia 2012


Link 21.04.2012 :: 22:31 Komentuj (3)

Braciszek zaliczył swój debiut na MP;] Cała rodzina dumna i zadowolona ale chyba nie aż tak szczęśliwa jak brat. Spełnianie własnych marzeń daje takie skrzydła i takiego powera, że nic nie może się z tym równać. To co kocham w swojej rodzince to to, że każdy idzie własną drogą, nienarzuconą przez nikogo i zajmuje się zupełnie czym innym. Każdy ma inną pasję, hobby, zawód i zainteresowania. Naprawdę niezła mieszanka z tego wychodzi;]

Muzyka na dziś: Pidżama Porno - Welwetowe swetry




Załóż bloga>

___________________

Archiwum

2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011

______________________

Kategorie

Akt(3)
Architektura(16)
Beauty(8)
Bodybuilders(3)
Dzieci(6)
Fashion(23)
Motocyklowe(4)
Pejzaż(30)
Pinhole(2)
Portret(25)
Przyroda(8)
Publikacje(1)
Reportaż(3)
Ślubne / Pary(7)

______________________

Linki

JOANNA CORA 500PIX
JOANNA CORA BLOGSPOT
JOANNA CORA FAN-PAGE
JOANNA CORA FOTOLOG
JOANNA CORA MAXMODELS
JOANNA CORA WIZUALIZACJE
_________________
500PX
990PX
ARCHADEMIK
BIGPICTURE
BIUROPROJEKT
DENVERPOST
IMAGE-CONSULTING
KAROL CHMURKOWSKI
MARIUSZ BOROWIEC
NAGYITAS
THE ATLANTIC
TOTALLYCOOLPIX

______________________

O mnie / Kontakt

______________________

Księga gości

______________________


Wyślij wiadomość

Poprzednia

oglądam i polecam: agataszeliga adamkokot annajanas aster bachu blazej-witczak chata wuja freda chochel ciiiii cinemaundressed colorless danielchrzaszcz fajnamama helenaprojektuje hemlighet hemli-w-gorach

intruderownia imm islandia kinu kolczykowokwiatowo lapati lovebeer matii miastokrakow moja-fotografia mypuffs ogien pamietamy plomien pracowniawiewior soho studionavigo syrenigrod szamari wlatu zulaw

Bezprawne wykorzystanie fotografii jest naruszeniem praw autorskich do niej przysługujących, egzekwowanym na drodze sądowej.______________________________________________________________________________powered by Ownlog.com & Fotolog.pl